Rok akademicki to moment, kiedy miasto nabiera rytmu: tramwaje pełne nowych twarzy, kampusy zapełniają się rozmowami o pierwszych wykładach, a znajomi planują, kto do kogo będzie chodził na ćwiczenia. Dla wielu z was to początek czegoś wielkiego — nie tylko edukacji, ale też pierwszych decyzji zawodowych i życiowych. W tym tekście przyjrzymy się, jakie kierunki studiów są dziś najpopularniejsze w Polsce, jak to wyglądało kiedyś i dlaczego wybory młodych ludzi się zmieniają. Postaram się przedstawić konkretne liczby i trendy, ale też wytłumaczyć — prostym językiem — co za tym stoi.
Co dziś króluje na listach kandydatów
W ostatnich rekrutacjach najwięcej kandydatów zgłosiło się na kierunki ścisłe i medyczne oraz na psychologię i zarządzanie. Najczęściej wymieniane przez oficjalne zestawienia i raporty są: informatyka, psychologia, zarządzanie, kierunek lekarski i prawo — przykładowo w rekrutacji na rok akademicki 2023/2024 informatyka przyciągnęła ponad 43 tysiące kandydatów, psychologia ponad 42 tysiące, a zarządzanie prawie 34 tysiące. To pokazuje, że pozycje techniczne (zwłaszcza IT) i medyczne są dziś bardzo silne, ale na równi z nimi plasują się kierunki humanistyczno-społeczne o szerokim zastosowaniu na rynku pracy.
Liczby — ile studentów jest dziś i jak to wygląda w krótkiej perspektywie
Liczba osób studiujących w Polsce po latach spadku ustabilizowała się, a według danych GUS na 31 grudnia 2023 roku w uczelniach kształciło się około 1,245 miliona osób — to wzrost o około 21,5 tysiąca w porównaniu z rokiem poprzednim. W ostatnich kilku latach obserwujemy więc raczej stabilizację i niewielki wzrost, po głębszym spadku z początku dekady. Równocześnie w rekrutacjach konkretne kierunki potrafią się przetasować — na przykład wzrost zainteresowania medycyną i zawodami medycznymi widoczny jest w ostatnich latach.
Jak to się zmieniało na przestrzeni ostatnich dekad
Jeśli cofniemy się do początku transformacji po 1990 roku, szkolnictwo wyższe w Polsce przeszło gigantyczną ekspansję: liczba studiujących wzrosła wielokrotnie w latach 90. i w pierwszej dekadzie XXI wieku (szczyt przypadał około połowy pierwszej dekady — blisko 2 milionów studentów w połowie lat 2000). Potem nastąpił okres kurczenia się populacji akademickiej, związany z demografią i zmianami struktury kształcenia, a w ostatnich latach liczba studentów spadła do ok. 1,2 mln, z późniejszym stopniowym odbiciem. Z punktu widzenia wyboru kierunków, historycznie duże znaczenie miały kierunki ekonomiczne, pedagogiczne i prawnicze, później — z rozwojem rynku IT — dramatycznie wzrosło zainteresowanie informatyką, a w ostatnich latach widać także rosnący popyt na kierunki medyczne i zdrowotne.
Najważniejsze trendy i co je napędza
Kilka głównych sił kształtuje wybory kierunków: digitalizacja i rynek pracy — gwałtowny rozwój branży IT i dostępność dobrze płatnych stanowisk sprawiły, że informatyka (i pokrewne kierunki) przez lata dominowała w rekrutacjach; mimo pewnych korekt, dziedziny związane z technologią wciąż przyciągają dużą część kandydatów. Zmiany demograficzne — niż demograficzny wpływa na łączną liczbę kandydatów i wymusza dostosowanie oferty uczelni; mniej maturzystów to silniejsza konkurencja między uczelniami o studentów oraz większe znaczenie kierunków „pewnych” z punktu widzenia zatrudnienia. Popyt na służbę zdrowia — starzenie się społeczeństwa i wydarzenia ostatnich lat (w tym pandemia) zwiększyły społeczne i rynkowe zapotrzebowanie na lekarzy, pielęgniarki, fizjoterapeutów i inne zawody medyczne, co przekłada się na rosnące zainteresowanie tymi kierunkami. Zmiany wartości i aspiracji — psychologia zyskuje nie tylko ze względu na rynek pracy (HR, coaching, wellbeing), ale też dlatego, że młodzi częściej zwracają uwagę na zdrowie psychiczne, komunikację i pracę w sektorach społecznych. Równocześnie kierunki takie jak zarządzanie czy finanse pozostają atrakcyjne ze względów praktycznych.
Co to znaczy dla ciebie jako studenta/ki — praktyczne wnioski
Przede wszystkim popularność kierunku to nie to samo, co gwarancja pracy — choć kierunki IT i medyczne statystycznie dają duże możliwości zatrudnienia, ważne jest rozwijanie kompetencji praktycznych (projekty, staże, umiejętności miękkie). Po drugie: rynek szybko się zmienia — kierunki „modne” mogą się przesuwać w ciągu kilku lat, dlatego elastyczność, uczenie się przez całe życie i gotowość do przekwalifikowania są dziś atutami. Po trzecie: wybór warto traktować jako inwestycję — nie tylko w zawodową karierę, ale też w sieć kontaktów i doświadczenia, które zaważą na pierwszych krokach po studiach.
Jakie wnioski?
Inauguracja roku akademickiego to idealny moment na spojrzenie nie tylko w kalendarz zajęć, ale też na szerszy kontekst: jakie kierunki przyciągają ludzi, jakie siły rynkowe i społeczne za tym stoją, i jakie możliwości to otwiera dla przyszłych absolwentów. Statystyki pokazują, że choć liczba studentów zmieniała się w zależności od demografii i dekad, to dziś dominują kierunki łączące kompetencje techniczne, medyczne i społeczne — a wybór należy do was! 😉
/EKa/
Foto: freepik.com
—
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO1.

—
Dom Edukacji Medialnej (DEM) to projekt, który został sfinansowany ze środków pochodzących z budżetu państwa (Ministerstwo Edukacji i Nauki) w ramach programu pn. „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. W Domu Edukacji Medialnej odbywają się m.in. spotkania edukacyjne z udziałem młodych ludzi. W ramach funkcjonującego mini-studia nagraniowego są tworzone filmy o charakterze edukacyjnym oraz odbywają się spotkania i wywiady z gośćmi specjalnymi o tematyce edukacyjnej, patriotycznej, historycznej, medialnej i społecznej.


