Tiktoker @rzemyslnik stał się nieoczekiwanym symbolem problemów, z jakimi mierzy się młode pokolenie Polaków wchodzących na rynek pracy. Student, który od lutego 2025 r. pozostaje bez zatrudnienia, w ciągu 265 dni wysłał blisko cztery tysiące CV – średnio piętnaście dziennie. Mimo ogromnej determinacji i skrupulatnej kampanii poszukiwania zatrudnienia nie otrzymał pracy. Jego szczere nagranie na TikToku wywołało falę komentarzy, która pokazuje, że problem dotyczy nie tylko jednostki, ale i całego pokolenia.
Głos pokolenia czy indywidualny przypadek?
Cztery tysiące aplikacji – to liczba, której większość pracowników nie osiągnie przez całe życie zawodowe. Sama statystyka szokuje i rodzi pytania: czy to dowód na kryzys rynku pracy, czy raczej przykład niewłaściwej strategii rekrutacyjnej? Dyskusja w sieci pokazuje, że historia @rzemyslnika jest czymś więcej niż osobistą porażką. To obraz frustracji młodych ludzi, którzy mimo wykształcenia nie mogą znaleźć stabilnego zatrudnienia.
Reakcje
Pod nagraniem pojawiły się setki komentarzy. Jedni współczują i dzielą się podobnymi doświadczeniami, inni krytykują nadmiar magistrów na rynku. Popularne stwierdzenie: „Za dużo magistrów, rynek pracy jest przemagistrowany w Polsce, a robić nie ma komu” powtarza się w wielu opiniach. Pojawiają się też pragmatyczne rady: zdobycie uprawnień na wózek widłowy czy inne kursy zawodowe może dać szybkie zatrudnienie z pensją rzędu 5–6 tys. zł na rękę. Te komentarze pokazują rozdźwięk między akademickimi aspiracjami młodych a realnymi potrzebami gospodarki.
Wymowne dane
Statystyki Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają, że przypadek tiktokera nie jest odosobniony. W maju 2025 r. stopa bezrobocia rejestrowanego wśród osób poniżej 25. roku życia wyniosła aż 10,9 proc. – ponad dwukrotnie więcej niż średnia krajowa (5,3 proc.). W grupie wiekowej 25–34 lata osoby bez pracy stanowią prawie jedną czwartą wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych (23,9 proc.). To dane, które jasno pokazują, że trudności młodych wynikają nie tylko z indywidualnych błędów, ale i z głębszych problemów strukturalnych.
Co dalej z młodymi na rynku pracy?
Przypadek @rzemyslnika stawia pytania o kierunek zmian systemowych. Czy polska gospodarka potrzebuje tylu absolwentów studiów wyższych, jeśli jednocześnie brakuje pracowników technicznych i zawodowych? Czy uczelnie przygotowują studentów do realnych potrzeb rynku? A może problem leży w oczekiwaniach samych młodych, którzy nie chcą podejmować pracy poniżej swoich aspiracji?
Więcej niż viral
Historia tiktokera to więcej niż wiralowy film. To lustro, w którym odbija się sytuacja tysięcy młodych ludzi: wykształconych, zdeterminowanych, a mimo to pozostających bez pracy. Cztery tysiące wysłanych CV to nie tylko liczba – to krzyk pokolenia, które nie znajduje dla siebie miejsca w gospodarce. Czy to kryzys rynku pracy, czy kryzys systemu edukacji i aspiracji? Odpowiedź nie jest prosta, ale jedno jest pewne: młodzi Polacy coraz częściej czują, że start zawodowy przypomina bieg z przeszkodami, w którym meta oddala się z każdym kolejnym wysłanym CV.
/EKa/
Foto: freepik.com
—
Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO1.

—
Dom Edukacji Medialnej (DEM) to projekt, który został sfinansowany ze środków pochodzących z budżetu państwa (Ministerstwo Edukacji i Nauki) w ramach programu pn. „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. W Domu Edukacji Medialnej odbywają się m.in. spotkania edukacyjne z udziałem młodych ludzi. W ramach funkcjonującego mini-studia nagraniowego są tworzone filmy o charakterze edukacyjnym oraz odbywają się spotkania i wywiady z gośćmi specjalnymi o tematyce edukacyjnej, patriotycznej, historycznej, medialnej i społecznej.


