Two Column Images
Left Image
Right Image

Deepfake – czy polskie prawo nadąża za technologią?

Jeszcze kilka lat temu filmy, na których znane osoby mówiły rzeczy, których nigdy nie powiedziały, wydawały się elementem filmów science fiction. Dziś stworzenie realistycznego nagrania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji zajmuje zaledwie kilka minut i nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Technologia deepfake rozwija się błyskawicznie, a wraz z nią pojawiają się nowe zagrożenia. Powstaje więc pytanie: czy polskie prawo jest przygotowane na świat, w którym coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu?

Czym właściwie jest deepfake?

Deepfake to materiał wideo, zdjęcie lub nagranie dźwiękowe stworzone albo zmodyfikowane przy pomocy sztucznej inteligencji w taki sposób, aby wyglądało na autentyczne. Algorytmy potrafią wiernie odtworzyć twarz, głos, mimikę czy sposób mówienia konkretnej osoby. Sama technologia nie jest zła. Wykorzystuje się ją w produkcji filmowej, edukacji, grach komputerowych czy rekonstrukcji historycznej. Problem pojawia się wtedy, gdy deepfake służy do oszustwa, manipulacji lub naruszania dobrego imienia innych osób.

Gdzie tkwi największe zagrożenie?

Największym problemem nie jest sama sztuczna inteligencja, ale łatwość tworzenia fałszywych materiałów. W internecie można znaleźć aplikacje, które w kilka chwil wygenerują realistyczny film lub nagranie głosowe. Takie materiały mogą posłużyć do wyłudzania pieniędzy, szantażu, ośmieszania innych osób albo rozpowszechniania fałszywych informacji. Szczególnie niebezpieczne stają się w czasie kampanii wyborczych, kryzysów społecznych czy ważnych wydarzeń, kiedy emocje często biorą górę nad rozsądkiem.

Jeszcze większym wyzwaniem jest to, że nawet po udowodnieniu fałszerstwa część odbiorców nadal wierzy w obejrzany materiał. Raz utraconego zaufania często nie da się już całkowicie odzyskać.

Czy deepfake jest w Polsce legalny?

Nie istnieje w Polsce ustawa, która wprost zakazywałaby tworzenia deepfake’ów. Nie oznacza to jednak, że można je wykorzystywać bez żadnych konsekwencji. Jeżeli fałszywy materiał narusza czyjeś dobra osobiste, prowadzi do oszustwa, zniesławienia lub wyłudzenia pieniędzy, zastosowanie znajdują już obowiązujące przepisy. W zależności od okoliczności sprawca może ponosić odpowiedzialność cywilną, a niekiedy także karną.

Prawo nie zabrania więc samej technologii. Ocenia natomiast sposób jej wykorzystania i skutki, jakie wywołała.

Dlaczego prawo ma problem z nową technologią?

Przepisy powstają znacznie wolniej niż nowe rozwiązania technologiczne. Uchwalenie ustawy może trwać wiele miesięcy, a czasem nawet kilka lat. Tymczasem narzędzia oparte na sztucznej inteligencji rozwijają się niemal z miesiąca na miesiąc.

Jeszcze niedawno stworzenie wiarygodnego deepfake’a wymagało dużych umiejętności informatycznych. Dziś wiele takich programów działa automatycznie i jest dostępnych praktycznie dla każdego użytkownika internetu. To powoduje, że ustawodawcy muszą stale zastanawiać się, czy obowiązujące przepisy nadal wystarczają do ochrony obywateli.

Europa próbuje wyprzedzić problem

Unia Europejska również dostrzegła zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją. Nowe regulacje dotyczące AI przewidują, że w wielu sytuacjach materiały wygenerowane przez sztuczną inteligencję powinny być odpowiednio oznaczane. Chodzi o to, aby odbiorca wiedział, że ogląda treść stworzoną lub zmienioną przez algorytm. Nie rozwiąże to wszystkich problemów, ale może ograniczyć skalę manipulacji i ułatwić odróżnianie prawdziwych materiałów od tych wygenerowanych komputerowo.

Co może zrobić każdy z nas?

W świecie sztucznej inteligencji coraz ważniejsza staje się ostrożność. Warto zachować dystans do sensacyjnych nagrań, sprawdzać ich źródło i porównywać informacje z wiarygodnymi mediami. Im większe emocje wywołuje dany materiał, tym większa powinna być nasza czujność. Coraz częściej to nie technologia będzie decydowała o naszym bezpieczeństwie, lecz umiejętność krytycznego myślenia i świadomego korzystania z informacji.

Prawo będzie musiało nadrobić dystans

Rozwój sztucznej inteligencji nie zatrzyma się tylko dlatego, że pojawiają się nowe zagrożenia. Deepfake jest kolejnym przykładem technologii, która może przynosić wiele korzyści, ale jednocześnie stwarza zupełnie nowe wyzwania dla prawa i społeczeństwa.

Polskie przepisy już dziś pozwalają ścigać wiele nadużyć związanych z deepfake’ami, jednak coraz wyraźniej widać, że potrzebne będą rozwiązania lepiej dostosowane do cyfrowej rzeczywistości. Do tego czasu najskuteczniejszą ochroną pozostają wiedza, zdrowy rozsądek i umiejętność odróżniania faktów od cyfrowej manipulacji.

 

/red-MBa/, /KK/

Foto: Youtube.com/zrzut ekranu

Dom Edukacji Medialnej (DEM) to projekt, który został sfinansowany ze środków pochodzących z budżetu państwa (Ministerstwo Edukacji i Nauki) w ramach programu pn. „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. W Domu Edukacji Medialnej odbywają się m.in. spotkania edukacyjne z udziałem młodych ludzi. W ramach funkcjonującego ministudia nagraniowego są tworzone filmy o charakterze edukacyjnym oraz odbywają się spotkania i wywiady z gośćmi specjalnymi o tematyce edukacyjnej, patriotycznej, historycznej, medialnej i społecznej.

Więcej od autora

Zobacz także

Najnowsze

Matura 2026: Jedni już planują studia, inni powalczą jeszcze w sierpniu

Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała wstępne wyniki egzaminu maturalnego 2026. Świadectwo dojrzałości uzyskało 81,1 proc. tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych. Dla tysięcy maturzystów to koniec wielomiesięcznych...

Między kulturą a mediami. Nowa analiza Centrum Edukacji i Mediów

Czy współczesna edukacja nadąża za światem, w którym dorastają młodzi ludzie? Granice między kulturą, edukacją i mediami cyfrowymi coraz bardziej się zacierają, a młode...

(DEM TV) Edukacja medialna? To dotyczy każdego z nas!

Codziennie przeglądamy media społecznościowe, oglądamy filmy, czytamy wiadomości i rozmawiamy przez komunikatory. Ale czy zawsze wiemy, które informacje są prawdziwe? Jak odróżnić fakty od...

Twoje zdjęcie w internecie. Kto może je wykorzystać i kiedy możesz powiedzieć „nie”?

Robimy zdjęcia niemal codziennie. Selfie z wakacji, fotka z koncertu, klasowe zdjęcie wrzucone na Instagram czy filmik na TikToku – wszystko trafia do sieci...

Co mówi prawo? Czy można dostać karę za komentarz w internecie?

Internet stał się miejscem codziennej komunikacji, wymiany opinii i komentowania wydarzeń. W mediach społecznościowych, na portalach informacyjnych czy forach internetowych miliony ludzi każdego dnia...

Higiena cyfrowa – dlaczego jest dziś tak ważna?

Internet stał się nieodłączną częścią codziennego życia. Korzystamy z niego do nauki, pracy, komunikacji i rozrywki. Dzieci oraz młodzież dorastają w świecie smartfonów, mediów...

Mniej schematów, więcej myślenia. Taki był egzamin ósmoklasisty 2026

Ponad 390 tys. uczniów rozpoczęło egzamin ósmoklasisty od testu z języka polskiego. Tegoroczny arkusz okazał się jednak mniej przewidywalny niż wskazywały wcześniejsze prognozy publikowane...

(CEiM) Scrollujemy, ale czy rozumiemy? Raport o edukacji medialnej. Nowa analiza Centrum Edukacji i Mediów

W świecie, w którym większość z nas spędza codziennie wiele godzin w internecie, edukacja medialna przestaje być dodatkiem – staje się koniecznością. Najnowsza analiza...