Wielu z nas żyje zmaganiami toczących się właśnie Igrzysk Olimpijskich. Niestety poza radością z medalu Kacpra Tomasiaka, zmagania na olimpijskich arenach mają tez cienie. Po występie w konkursie mikstów podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026 nazwisko Poli Bełtowskiej bardzo szybko trafiło do internetu. Niestety – nie z powodu wspomnianych sportowych emocji, radości i dumy z reprezentowania Polski. Zamiast tego pojawiła się fala ostrych, często brutalnych komentarzy.
Młoda zawodniczka, która dopiero zaczyna swoją międzynarodową drogę w skokach narciarskich, stała się celem hejtu. Nie oceny, a nawet krytyki, nie spokojnej rozmowy o sporcie, ale zwykłych, krzywdzących ataków. Wystarczyło kilka minut po zawodach, by w sieci pojawiły się wyzwiska, ironia i osądy, które bardzo łatwo mogą złamać kogoś, kto jest dopiero na początku kariery.
To trudny moment nie tylko dla samej zawodniczki, ale też dla całego sportowego środowiska. Bo jeśli hejt zaczyna być silniejszy niż wsparcie – to znaczy, że gdzieś po drodze zgubiliśmy sens kibicowania.
Niechęć i krytyka — gdzie kończy się opinia, a zaczyna hejt?
Każdy kibic ma prawo do własnej opinii. Każdy może powiedzieć, że wynik był słabszy, że coś się nie udało, że drużyna czy zawodnik mogli wypaść lepiej. Na tym polega sport – na rozmowie, analizie i emocjach. Ale hejt zaczyna się tam, gdzie kończy się szacunek. Gdy zamiast oceny występu pojawiają się ataki na człowieka. Gdy zamiast rozmowy są wyzwiska. Gdy ktoś przestaje widzieć sportowca, a zaczyna widzieć tylko „winnego”.
W przypadku Poli Bełtowskiej wiele komentarzy nie ma nic wspólnego ze sportem. To są słowa, które ranią, poniżają i zostają w głowie na długo. A przecież za każdym nazwiskiem w wynikach stoi realna osoba – młoda dziewczyna, która trenuje od lat, poświęca swój czas, zdrowie i życie prywatne, by móc wystąpić na igrzyskach.
Hejt nie jest odwagą. Hejt jest łatwy. Napisać coś złośliwego w internecie potrafi każdy. Trudniej jest okazać klasę.
Sport to ludzie — ludzie z pasją, marzeniami i emocjami
Bardzo łatwo zapominamy, że sport to nie tylko tabelki, punkty i miejsca w klasyfikacji. To przede wszystkim ludzie. Z emocjami, stresem, zmęczeniem i ogromną presją.Pola Bełtowska jest na progu kariery. Dla niej sam udział w olimpijskim konkursie to ogromne wydarzenie i wielki krok do przodu. To doświadczenie, którego nie da się zdobyć na treningu. I właśnie w takich momentach młody sportowiec najbardziej potrzebuje wsparcia, a nie publicznego linczu.
Warto przypomnieć coś bardzo prostego: nawet późniejsze gwiazdy polskich skoków, w tym Adam Małysz, na początku swojej olimpijskiej drogi zajmowały bardzo odległe miejsca. Dziś jest legendą, ale jego kariera nie zaczęła się od medalu. W 1998 roku w Nagano, gdzie po raz pierwszy był olimpijczykiem wypadł słabo, zajmując odległe miejsca. Było to 51. miejsce na skoczni normalnej (K-90) i 52. miejsce na skoczni dużej (K-120).
Każdy mistrz kiedyś był debiutantem. Każdy przechodził trudne starty, słabsze skoki i chwile zwątpienia. Sport polega na rozwoju. Na uczeniu się na błędach. Na tym, by z porażek wyciągać wnioski, a nie wstyd.
Głos wsparcia — PKOl i prezes PZN za Polą
W tej trudnej sytuacji bardzo ważny był jasny sygnał ze strony sportowych władz. Polski Komitet Olimpijski oraz prezes Polskiego Związku Narciarskiego – Adam Małysz stanęli murem za Polą Bełtowską. To mocny i potrzebny gest. Pokazuje, że zawodnik nie jest zostawiony sam sobie, gdy pojawiają się problemy. Pokazuje też, że wynik sportowy – nawet słabszy – nie może być powodem do publicznego niszczenia człowieka.
Adam Małysz doskonale wie, czym jest presja, oczekiwania kibiców i medialna burza. Jego wsparcie ma więc szczególne znaczenie. To sygnał dla młodych sportowców: nie jesteście sami. I sygnał dla kibiców: pamiętajcie, że za każdym startem stoi czyjeś życie, nie tylko konkurs. Bo jeden nieudany skok nie przekreśla kariery. I na pewno nie odbiera nikomu prawa do szacunku.
Dlaczego hejt jest nie tylko niesprawiedliwy, ale i po prostu głupi?
Hejt nie pomaga zawodnikom być lepszymi. Nie sprawia, że ktoś skacze dalej, szybciej trenuje czy mocniej wierzy w siebie. Wręcz przeciwnie – bardzo często odbiera motywację, radość ze sportu i poczucie sensu. Słowa w internecie naprawdę mają znaczenie. Trafiają do ludzi, którzy i tak są już pod ogromną presją. Młodzi sportowcy często czytają komentarze. Widzą, co się o nich pisze. I zostają z tym sami.
Hejt uderza w marzenia. Uderza w psychikę. Uderza w coś, co buduje się latami – w wiarę w siebie. A wszystko tylko dlatego, że ktoś oczekiwał medalu, a dostał miejsce poza podium. To krótkowzroczne i po prostu nieuczciwe. Bo sport nie jest produktem, który zawsze musi spełnić nasze oczekiwania. Sport to droga – czasem bardzo trudna.
Przestroga i apel do młodych i starszych kibiców
Ten tekst jest zarówno do młodych, jak i do starszych. Do wszystkich, którzy oglądają sport i komentują go w sieci.
Pamiętajmy: sport to emocje, ale też odpowiedzialność za słowa. Możemy oceniać, analizować i dyskutować. Ale nie mamy prawa niszczyć drugiego człowieka tylko dlatego, że coś mu się nie udało. Pola Bełtowska jest na początku swojej drogi. Przed nią jeszcze wiele startów, wiele konkursów i wiele szans. To właśnie teraz najbardziej potrzebuje spokoju, wsparcia i wiary – nie fali hejtu.
Bo na końcu dnia sport to ludzie. A ludzie – niezależnie od wyniku – zawsze zasługują na szacunek. Nie na wyzwiska. Nie na drwiny. Nie na internetowy lincz.
Szacunek dla zawodnika to szacunek dla sportu. I dla nas samych.
/red-MBa/
Foto: Youtube.com/zrzut ekranu
—
Dom Edukacji Medialnej (DEM) to projekt, który został sfinansowany ze środków pochodzących z budżetu państwa (Ministerstwo Edukacji i Nauki) w ramach programu pn. „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. W Domu Edukacji Medialnej odbywają się m.in. spotkania edukacyjne z udziałem młodych ludzi. W ramach funkcjonującego mini-studia nagraniowego są tworzone filmy o charakterze edukacyjnym oraz odbywają się spotkania i wywiady z gośćmi specjalnymi o tematyce edukacyjnej, patriotycznej, historycznej, medialnej i społecznej.


