Józef Rotblat – zapomniany laureat nagrody Nobla.

Nie tak dawno przedstawiliśmy zestawienie tegorocznych laureatów prestiżowej nagrody Nobla. W artykule znalazło się także miejsce na przypomnienie słynnych Polaków, którym udało się zdobyć wspomniane wyróżnienie. Postacią najmniej znaną wśród polskich Noblistów jest niewątpliwie Józef Rotblat. Dziś przybliżymy sylwetkę tego zasłużonego, trochę niedoceniane w Polsce, fizyka.

Józef Rotblat urodził się na warszawskim Muranowie w 1908 roku w rodzinie polskich Żydów. Studiował na prywatnej Wolnej Wszechnicy Polskiej, gdzie uczył się pod okiem Ludwika Werensteina, jednego z najwybitniejszych fizyków w historii naszego kraju, odpowiedzialnego m.in. za rozwój wiedzy na temat fizyki jądrowej. Zetknięcie z tak prominentnym naukowcem było niewątpliwie ważnym wydarzeniem dla młodego Rotblata, który po uzyskaniu tytułu magistra w 1932 roku dołączył do swojego mentora w Pracowni Radiologicznej Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Na rok przed wojną badacz ożenił się z Tolą, absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a także obronił doktorat pt.  Badanie neuronowych procesów dezintegracyjnych przy pomocy komory jonizacyjnej i elektrometru Hoffmana. Liczne osiągnięcia naukowe pozwoliły Rotblatowi uzyskać stypendium w Liverpoolu, gdzie miał zgłębiać tajniki fizyki jądrowej u boku laureata Nagrody Nobla, Jamesa Chadwicka. Wybuch II wojny światowej zastał polskiego badacza podczas jego pobytu na Wyspach Brytyjskich. Niestety jego małżonka pozostała w Warszawie i w 1942 r. zmarła w obozie zagłady w Bełżcu.

Końcówka 1943 roku to moment, w którym zespół współpracowników Chadwicka dołączył do planu „Manhattan”, czyli amerykańskiej inicjatywie rządowej dążącej do konstrukcji jądrowego uzbrojenia, które miało wydatnie wpłynąć na przebieg działań wojennych. Na skutek tego Rotblat przeprowadził się do Los Alamos, gdzie trwały prace przygotowawcze do konstrukcji nowoczesnego narzędzia zbrodni. Efekt końcowy „Manhattanu” zmienił na zawsze bieg ludzkości i zdecydowanie wpłynął na dalsze życie Polaka.

Po wojnie Rotblat uzyskał brytyjskie obywatelstwo i stopniowo odchodził od badań nad fizyką jądrową i zaczął interesować się medycyną nuklearną oraz radiobiologią. Ciekawostką jest fakt, że fizyk został nawet uhonorowany brytyjskim tytułem szlacheckim. Dekadę po zakończeniu II wojny światowej Rotblat diametralnie zmienił zdanie dotyczące broni jądrowej i stał się reprezentantem pacyfizmu. Poprzez głośny artykuł Polak przyczynił się także do zdemaskowania zbrojeniowej, nierozważnej polityki Anglosasów, czym naraził się rządom zachodnich mocarstw. Innym, godnym uznania przedsięwzięciem było założenie w 1957 r. ruchu Pugwash, którego głównym celem było szerzenie pokoju i promowanie polityki rozbrojenia.

Pięćdziesiąt lat po zrzuceniu bomb na Hiroszimę i Nagasaki Józef Rotblat wraz Pugwash został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla dzięki działalności na rzecz rozbrojenia atomowego.

„Mam wrażenie, że nam się udało i dzięki pewnej działalności ruchu Pugwash skończył się wyścig atomowy, który trwał przez 40 lat. Zadanie nie jest skończone, dopóki broń jądrowa istnieje w arsenałach kilku państw, zawsze istnieje niebezpieczeństwo jej użycia. Uważamy, że jedyną możliwością ocalenia cywilizacji jest pozbycie się broni jądrowej” – powiedział Rotblat w Polskim Radiu po przyznaniu nagrody.

Józef Rotblat zmarł 31 sierpnia 2005 roku w Londynie.

Dlaczego postać tak istotna pozostaje anonimowa dla polskiego społeczeństwa? Na podobne pytanie spróbował odpowiedział Marek Grólikowski, autor biografii Rotblata pt. „Noblista z Nowolipek. Józef Rotblat wojna o pokój”.

„Trudno to zrozumieć. W po wszechnej świadomości Józef Rotblat nie istnieje. Nie mamy ulic jego imienia, parków, instytucji naukowych. Gdy myślimy o elektryku z Polski nagrodzonym Pokojową Nagrodą Nobla, w naturalny sposób przychodzi na myśl Lech Wałęsa. A mieliśmy dwóch takich, ale tylko jednego z brytyjskim tytułem szlacheckim: sir Josepha Rotblata” – powiedział Grólikowski w rozmowie z dziennikarzem miesięcznika „Znak”. Mamy nadzieję, iż ten artykuł spopularyzuje dokonania polskiego pacyfisty, wszak obok tego typu działań nie można przejść obojętnie.

 

/GGO/

Foto:

Więcej od autora

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz także

Najnowsze

Akademia Samorządu 2023/2024 po finałowym zjeździe

Wielki finał Akademii Samorządu 2023/2024 za nami! Odbył się on w Krakowie w dniach 7-9 czerwca br. Popularny „AS” to projekt skierowany do młodych...

Kolejne warsztaty FEiM. Tym razem „Aktywność lokalna – korzyść globalna” w CLX LO im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” w Warszawie

Kolejne warsztaty przeprowadzone przez Dom Edukacji Medialnej Fundację Edukacji i Mediów za nami. We wtorek, 11 czerwca 2024 roku mieliśmy przyjemność gościć w CLX...

Soft skills vs hard skills – co jest bardziej cenione przez pracodawców

Obserwując dynamicznie zmieniające się wymagania na rynku pracy coraz częściej zadajemy sobie pytanie: co jest bardziej cenione przez pracodawców - soft skills czy hard...

Sensacyjna porażka w finale LE!

Bayer Leverkusen przegrał w finale Ligi Europy. Atalanta wygrywając 3:0 przerwała serię 51 meczów bez porażki!  Wieczorem 22 maja 2024 roku na stadionie w Dublinie...

Jak młodzież tworzy nowe więzi z Chatbotami AI

Niezwykle ciekawym zjawiskiem staje się rosnąca rola chatbotów AI jako nowoczesnych kompanów dla młodzieży. Te zaawansowane programy, dzięki swojej zdolności do przetwarzania języka naturalnego...

Organizacje pozarządowe czyli III zjazd Akademii Samorządu

Trzeci zjazd Akademii Samorządu 2023/2024, który po raz kolejny odbył się w Krakowie, już za nami. Odbył się w dniach 17-19 maja 2024 roku....

W cieniu matur czyli egzamin ósmoklasisty

Nieco w cieniu zmagań maturzystów wczoraj rozpoczął się "Egzamin ósmoklasisty 2024". Poniżej przybliżamy jego terminy, wyniki i jego okoliczności. Zgodnie z harmonogramem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej...

Z notatnika maturzysty czyli pierwsze matury za nami

Język polski, matematyka oraz język nowożytny to pierwsze trzy obowiązkowe przedmioty, które zostały napisane w tym tygodniu przez około 339 tysięcy abiturientów. Tym razem matury...