Two Column Images
Left Image
Right Image

Milenialsi – starsza młodzież i młodsi dorośli. Jacy są w pracy oraz życiu codziennym?

Jedną z generacji wydzielonych przez socjologów są milenialsi, a więc pokolenie urodzone – wedle różnych opinii i analiz – w ostatnich kilkunastu lub kilkudziesięciu latach XX wieku. Co wyróżnia grupę liczącą w Polsce ponad 10 milionów osób?

Milenialsi to pokolenie Y będące następcą generacji X oraz grupy jeszcze starszej – baby boomers. Jego dokładne granice nie są możliwe do ustalenia, co zresztą nie może dziwić: mówimy o pewnym zbiorze cech – mało kto posiada je w 100 procentach, po prostu w pewnych rocznikach występują zdecydowanie częściej. Warto też zauważyć, że zróżnicowanie grupy pod względem daty urodzenia jest bardzo duże: starszy milenials to osoba urodzona w drugiej połowie lat 70. lub nieco później, młodszy – wedle niektórych specjalistów – nawet już po roku 2000. Teoretycznie więc jeden milenials może być rodzicem drugiego. Najczęściej przyjmuje się jednak widełki 1980-2000. Mówimy więc o starszej młodzieży i młodszych dorosłych, z których każdego roku część przechodzi do grupy „średnich” dorosłych. Mimo takiej rozpiętości istnieją jednak nie tylko różnice, ale także pewne zbieżności.

Zdaniem analityków cechą wspólną milenialsów jest swoboda posługiwania się elektronicznymi gadżetami oraz sprawne funkcjonowanie w świecie wirtualnym. Dla tej generacji media społecznościowe mają fundamentalne znaczenie, a świat bez internetu jest nie do wyobrażenia.

Istotną wartością stanowi z kolei przyjaźń: milenials chętniej wybierze spotkanie z przyjaciółmi zamiast rodzinnej posiadówki. Nie znajdzie natomiast czasu na dłuższą lekturę: woli grafiki i memy, a nie obszerny tekst, którego porzucenie może skwitować zwrotem: tl;dr – too long, didn’t read, a więc: zbyt długie, by przeczytać.

Jako pracownik milenials zapewne nie zagrzeje miejsca w jednym zakładzie do emerytury, co było typowe dla przedstawicieli pokolenia baby boomers czy – w mniejszym stopniu – generacji X. Zamiast tego „pójdzie za pieniądzem”, co powoduje uznawanie tej grupy za ludzi nielojalnych wobec firmy. Zarazem jednak milenials nie zawaha się zrezygnować z części zarobków w zamian za wykonywanie ciekawszej pracy.

Milenialsi są jednocześnie przekonani, że świat leży u ich stóp. To pokolenie przebojowe, a może nawet zuchwałe. Uważają np., że dobra praca i elastyczności im się należy. Dodatkowo pokolenie Y ceni sobie wyraźne oddzielenie życia prywatnego i zawodowego oraz zna (i zapewne także przecenia) swoją wartość. Choć milenialsi nie są skłonni do brania odpowiedzialności (dłużej mieszkają z rodzicami), to lubią wyzwania. Są kreatywni, nie boją się zmian.

Niektórzy (np. „New York Post”) uważają ponadto, że jest to generacja „kanapowców”, którzy zamiast imprez na mieście czy nawet domówek wolą pozostać u siebie i oglądać seriale na Netflixie. Z badań globalnego koncernu piwnego Heineken wynika z kolei, że milenialsi nie są skłonni do przesady z alkoholem. Dla części komentatorów oznacza to, że pokolenie Y nie potrafi się bawić, ale inni wskazują, że mamy do czynienia z pierwszą generacją, która nie musi (i nie chce) nikogo przekonywać, że jest inna niż w rzeczywistości (np. wystrzałowa) i ma w sobie na tyle odwagi, by spędzać wolny czas tak, jak chce, a nie tak, jak oczekiwałaby tego chociażby popkultura.

Przedstawicielom tej grupy towarzyszy jednak niekiedy trudność w nawiązywaniu relacji ze starszymi pokoleniami, a nawet ich brak, co wynika m.in. z różnicy w umiejętności posługiwania się nowymi technologiami. Milenialsi nie poszukują także autorytetów. Zamiast tego wolą sami mierzyć się z wyzwaniami uważając się za kowali własnego losu.

Doświadczenia pokoleniowe milenialsów różnią się w zależności od tego czy mówimy o starszej czy młodszej części tej generacji. Niewątpliwie ludzie urodzeni w latach 80. XX wieku znają smak trudnej sytuacji na polskim rynku pracy w pierwszych latach nowego stulecia oraz – szczególnie w USA – problemy związane z recesją roku 2007. Doskonale pamiętają też zamachy z 11 września 2001 roku. Z kolei na kończących studia polskich młodszych milenialsów pracodawcy czekali wręcz z otwartymi ramionami. Cała grupa ma jednak wspólne doświadczenie, które wiązać należy z rokiem 2004 i 2007. Wtedy też powstały… Facebook i iPhone, które – czy się nam to podoba, czy nie – stanowią symbole współczesnej starszej młodzieży oraz młodszych dorosłych, ale też pewne osie, wokół których ogniskuje się niemała część ich życia.

Michał Wałach

Więcej od autora

Zobacz także

Najnowsze

Czy warto studiować, jeśli AI potrafi już tak wiele?

Jeszcze kilka lat temu wybór studiów wydawał się dość oczywisty. Kończysz szkołę, wybierasz kierunek, zdobywasz dyplom i zaczynasz pracę. Dziś ten schemat coraz mniej...

Czy trzeba mieć plan na życie w wieku 20 lat?

Masz 20 lat. Powinieneś już wiedzieć, co chcesz robić w życiu. Wybrać studia. Znaleźć dobrą pracę. Rozwijać się. Zarabiać. Podróżować. Najlepiej mieć jeszcze konkretny...

Piątka za wszelką cenę. Czy dobre oceny mogą być złą wiadomością?

„Odrobiłeś lekcje?”, „A czego dostałeś?”, „Pokaż zeszyt”. Dla wielu rodziców to codzienny rytuał. Chcemy, żeby dziecko dobrze się uczyło, miało dobre oceny i nie...

Dobre wyniki polskich uczniów. PISA pokazuje jednak także drugą stronę medalu

Polscy piętnastolatkowie nadal należą do europejskiej czołówki. W najnowszym badaniu PISA wypadli wyraźnie lepiej niż średnia dla Unii Europejskiej i OECD. To dobra wiadomość....

Edukacja, charakter, praktyka. Co naprawdę decyduje o sukcesie?

Koniec wakacji zawsze przynosi ze sobą potrzebę refleksji czy nowy rok szkolny lub akademicki przybliży czy też oddali nas od sukcesu. Po tygodniach odpoczynku,...

Ktoś mnie oszukał w internecie. Co robić?

Internet daje nam ogromne możliwości, ale niestety daje je także oszustom. Fałszywy sklep, wiadomość od „kuriera”, telefon od rzekomego pracownika banku, podejrzana oferta inwestycji...

Wynajmujesz mieszkanie? Oto na co warto zwrócić uwagę

Pierwsze własne mieszkanie to często symbol wejścia w dorosłość. Wreszcie możesz urządzić przestrzeń po swojemu, zapraszać znajomych i nie pytać rodziców, czy możesz wrócić...

Zdjęcie dowodu może kosztować więcej, niż myślisz

Wynajmujesz mieszkanie, kupujesz coś przez internet, zakładasz konto, rezerwujesz nocleg albo korzystasz z jakiejś usługi. Nagle dostajesz wiadomość: „Podeślij zdjęcie dowodu osobistego”. Czasem takie...